Najczęściej wskazywanym przez Polaków argumentem przemawiającym za rozwojem czystego przemysłu są niższe ceny energii i większa konkurencyjność polskich firm – wybiera go 34 proc. respondentów. Niewiele mniej, 32 proc. badanych, wskazuje bezpieczeństwo energetyczne i mniejszą zależność od importu paliw. To główne wnioski z badania towarzyszącego kampanii Clean Tech, która pokazuje potencjał firm i technologii rozwijanych w Polsce.
Dane wskazują, że w rozmowie o transformacji energetycznej do Polaków najmocniej przemawiają jej konkretne, odczuwalne skutki – dla domowego budżetu, firm i niezależności kraju od surowców z importu. Ograniczenie zmian klimatu jako argument wskazuje 16 proc. badanych – wynik ten pokazuje, że w debacie publicznej to względy gospodarcze i bezpieczeństwa, a nie same względy środowiskowe, najsilniej przemawiają do opinii publicznej.
Gospodarcze korzyści transformacji
Poza cenami energii i bezpieczeństwem badani wskazują również inne argumenty przemawiające za rozwojem czystego przemysłu. 22 proc. respondentów wybiera możliwość poprawy jakości powietrza, a 21 proc. utrzymanie i tworzenie dobrze płatnych miejsc pracy w polskim przemyśle. Z kolei 19 proc. wskazuje na pozostawienie większej części pieniędzy w krajowej gospodarce zamiast przeznaczania ich na import paliw i surowców.
Widać też różnice w sposobie patrzenia na te korzyści. Mężczyźni częściej niż kobiety wskazują bezpieczeństwo energetyczne – 36 wobec 29 proc. – podczas gdy kobiety większą wagę przywiązują do jakości powietrza – 25 wobec 19 proc. Wśród najmłodszych badanych szczególnie mocno zaznacza się natomiast argument pozostawiania pieniędzy w Polsce: wskazuje go 27 proc. osób w wieku 18-29 lat, wobec 14 proc. w grupie 60+.
Polacy nie są zgodni w ocenie wpływu OZE na koszty energii
Badani są podzieleni w kwestii wpływu inwestycji w OZE na ceny energii: 57 proc. spodziewa się spadku cen, a 31 proc. przewiduje ich wzrost. Najczęściej spadku cen oczekują osoby w wieku 60+ – aż 63 proc., a najrzadziej badani w wieku 30-39 lat – 49 proc.
– Wyniki pokazują, że w rozmowie o transformacji szczególnie ważne są dziś jej konkretne, odczuwalne korzyści – zarówno dla domowych budżetów, jak i dla kosztów działalności firm i konkurencyjności polskiego przemysłu. W kampanii Clean Tech chcemy zwracać uwagę na polskie firmy i innowacje, które już dziś tworzą rozwiązania dla nowoczesnej energetyki i przemysłu oraz pokazują potencjał Polski w obszarze czystych technologii – komentuje Olga Kozierowska, prezeska Fundacji We Did It.
Odnawialne źródła i atom najczęściej wskazywane w przyszłym miksie
Zapytani o to, z jakich źródeł Polska powinna pozyskiwać najwięcej energii za 20 lat, respondenci najczęściej wskazują odnawialne źródła energii – 53 proc. Niewiele mniej, 47 proc., wskazuje energetykę jądrową, natomiast 26 proc. – węgiel.
Największe różnice dotyczą energetyki jądrowej. Atom wskazuje 65 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet. Jeszcze wyraźniej podejście zmienia się wraz z wiekiem: energetykę jądrową wybiera 32 proc. osób w wieku 18-29 lat, a odsetek ten stopniowo rośnie, osiągając 64 proc. wśród osób 60+. OZE jest pod tym względem rozwiązaniem znacznie mniej różnicującym badanych.
Kampania Clean Tech, będąca kontynuacją We Did It In Poland, zwraca uwagę na gospodarczy wymiar transformacji energetycznej i potencjał rozwijanych w Polsce czystych technologii. W tej odsłonie jednym z jej głównych tematów jest znaczenie krajowych źródeł energii dla stabilizacji jej kosztów, zwiększania bezpieczeństwa energetycznego i ograniczania zależności od importowanych paliw. Na stronie kampanii prezentowane są firmy działające w Polsce w obszarze Clean Tech. Organizatorzy zachęcają również do zgłaszania poprzez dostępny na stronie formularz kolejnych firm, które powinny znaleźć się w tym gronie.
* Badanie zostało zrealizowane przez Opinia24 w lipcu 2026 roku metodami CAWI i CATI na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Polek i Polaków.


